Jak zachować intensywność włosów farbowanych? Klucz do sukcesu to prawidłowe zakończenie koloryzacji!

Pewnie każdy kto farbuje włosy spotkał się z problemem szybkiego wypłukiwania się koloru. Efekt ten uzależniony jest od kilku różnych czynników. Jednakże dziś skupimy się na dwóch z nich. Przede wszystkim należy pamiętać, iż koloryzacja to zabieg chemiczny, który musi być prawidłowo wykonany. Niestety, gdy przenosimy go do domu, zdarza się, iż nie jest on poprawnie przeprowadzony.

W salonie fryzjerskim stylista posiada szereg różnych produktów, z których korzysta podczas gdy my, zrelaksowani odprężamy się w fotelu. Nie zwracamy uwagi na liczne czynności fryzjera, i powiedzmy sobie szczerze, po co mielibyśmy to robić? Przyszliśmy tu właśnie po to, by ktoś się nami profesjolanie zajął, zwyczajnie odpocząć. Z salonu wychodzimy szczęśliwi i zadowoleni, z nową, niecodzienną i pełną blasku fryzurą. A jak to wygląda sytuacja domu?

Dokonując samodzielnej koloryzacji skupiamy się głównie na farbie i aktywatorze. A gdzie cała reszta? W efekcie wrazistość odcieni szybko znika, a włosy stają się szorstkie i niesforne. Przypomnijmy, iż podstawą prawidłowo wykonanej koloryzacji oraz utrzymania intensywnego koloru jest zarówno jego odpowiednie zwieńczenie, a następnie codzienna pielęgnacja. Na czym ona polega? Postaram się krótko ten temat zobrazować.

W skrócie proces koloryzacji odchyla łuskę włosa, do którego wprowadzamy pigment. Odchylona łuska sprawia, że kolor wnika głęboko do wnętrza, a nie powleka go z zewnątrz, jak na przykład produkty na bazie henny. Po całym zabiegu i sugerowanym przez producenta czasie przytrzymania produktu na głowie, nadmiar nie wchłoniętej przez włosy farby należy spłukać. W tym właśnie momencie należy domknąć łuskę. Zapominamy o tej podstawowej kwestii zmywając nadmiar farby wodą, a następnie myjąc włosy jakimkolwiek szamponem. W takiej sytuacji łuska jest w dalszym ciągu odchylona, co daje efekt szorstkich, porowatych i mocno nieprzyjemnych w dotyku włosów. Włosy nie są gładkie, źle odbijają światło słoneczne, przez co sprawiają wrażenie matowych, a przed chwilą zrobiony kolor jest mało soczysty i intensywny. W takim wypadku kolor jest mniej trwały, zdecydowanie szybciej się wypłukuje i traci na wyrazistości.

Jak sobie z tym radzić? Przede wszystkim korzystamy z szamponów, które kończą zabieg koloryzacji delikatnie oczyszczając włosy i domykając łuskę. Należy pamiętać, iż intensywnie ściągające szampony mogą niepotrzebnie uwrażliwić wykonaną pigmentację. Szampon powinien posiadać pH na poziomie 5.5 lub mniej. Produkty bez siarczanów, parabenów, SLS oraz SLES są w takim wypadku jak najbardziej wskazane. Im mniej alergizujących kompozycji w składnikach, tym wpływ na wykonaną koloryzację będzie mniejszy. Należy pamietać, iż chcąc utrzymać swój kolor dłużej nie powonniśmy korzystać ze wszelkich szamponów przeciwłupieżowych czy dedykowanych przetłuszającym się włosom. Ich silne właściwości ściągające będą niewątpliwie w znacznym stopniu wpływały na blaknięcie koloru włosów.

Kolejnym krokiem prawidłowej koloryzacji zaraz po szamponie jest maska zakwaszająca. Powinna ona posiadać pH na poziomie 4.0 lub mniej. Z jednej strony wzmocni ona włosy, przywróci im hydrolipodową równowagę po całym zabiegu, a dodatkowo intensywnie wygładzi. Nawilżenie włosów po koloryzacji to bardzo istotna kwestia. Prawdą jest, iż każda koloryzacja w pewnym stopniu wpływa na naturalną strukturę włosa. Chemiczna ingerencja zmusza do częstszej niż zwykle pielęgnacji. Łuska włosów farbowanych będzie miała tendencję do odchylania, dlatego raz na dwa tygodnie warto umyć włosy szamponem zakwaszającym oraz nałożyć maskę, by ową łuskę docisnąć, domknąć. Dzięki temu, że regularnie będziesz stosowała odpowiednią pielęgnację możesz liczyć na intensywny i trwały kolor. Gładkie włosy zdecydowanie lepiej odbijają światło słonczene, przez stają się pełne blasku. Przy kolorach intensywnych, jak czerwienie, fiolety lub rudości częstotliwośc stosowania produktów zakwaszajacych powinna być zdecydowanie większa.